camp /kæmp/ rzeczownik, angielski bezpieczna baza, w której mali odkrywcy bawią się i odpoczywają
Spokojny, bezpieczny ekran główny na tablecie Twojego dziecka.
Dla dzieci do około dziesięciu lat.
Płacisz raz i jest Twoje. Bez reklam i bez konta.
Daj dzieciom wolność, którą dla nich wybierasz
Ollie's Camp zastępuje ekran główny tabletu dużymi, spokojnymi kafelkami. Twoje dziecko widzi dokładnie te aplikacje, które wskażesz, i nic więcej: bez sklepu, bez przeglądarki, bez niespodzianek.
Zmiana wyboru albo wyjście z launchera wymaga PIN-u rodzica. Dla dzieci, które zbyt często podglądały, PIN może też być kodem z aplikacji uwierzytelniającej.
Gry edukacyjne w cenie
Zwierzęta, liczenie, wzory i kilka spokojnych gier (Memory, Wąż, Uderz kreta, Wykreślanka) są w launcherze od razu: bez poziomów do odblokowania, bez monet i bez presji, żeby wrócić jutro.
I bez dodatkowego abonamentu. Wchodzą w tę jedną cenę i działają bez połączenia z internetem.
Własna muzyka i własne bajki
Daj dziecku bibliotekę zamiast feedu: albumy, playlisty i audiobooki, które samodzielnie wybierasz, z okładkami na tyle dużymi, że łatwo w nie trafić palcem, a przy tym bez żadnych podpowiedzi, co odtworzyć następne.
Przegląda się jak na dawnym iPodzie: wykonawca, album, utwór, i zawsze wiadomo, gdzie się jest. Wszystko gra z własnej kolekcji Waszej rodziny, a pobrane nagrania działają też tam, gdzie nie ma zasięgu.
Rodzinna galeria zdjęć
Pozwól dziecku przeglądać zeszłe wakacje zamiast cudzego feedu. Ty wybierasz albumy, które widzi.
Gry retro, prawdziwe kontrolery
Klasyki z Twojego dzieciństwa, do wspólnego grania na kanapie ze sparowanym padem.
Rytm dnia
Ustal, co jest dostępne rano, po szkole i w weekend. Ciche godziny przygaszają cały ekran.
Stworzony na tablet. Na telefonie działa jak należy.
Uważamy, że dla małego dziecka lepszym urządzeniem jest tablet: więcej miejsca, żeby dwie głowy pochyliły się nad jednym ekranem, i mniejsza szansa na wyrobienie kieszonkowego nawyku. Dlatego Ollie's Camp powstał przede wszystkim na tablet i to tam wciąż czuje się najlepiej.
Ale to stary telefon często zostaje w rodzinie zapasowym urządzeniem dla dziecka, a ściśnięty układ z tabletu byłby kiepskim sposobem, żeby go potraktować. Na telefonie siatka zmienia się w dwie kolumny kafelków na miarę kciuka, sekcje układają się jedna pod drugą i przesuwasz je palcem, a PIN rodzica działa dokładnie tak samo jak na tablecie.
Nic o Twoim dziecku nie opuszcza tabletu
Ollie's Camp działa na tablecie. I kropka. Nie ma żadnej chmury Kindergrove, żadnego profilu dziecka na jakimś serwerze i żadnej firmy stojącej między Waszą rodziną a jej własnymi zdjęciami i muzyką.
Żadnego konta do założenia, żadnego profilu do zbudowania, niczego, z czego trzeba by się wypisywać.
Stworzony dla dzieci do około dziesięciu lat
Ollie's Camp powstał z myślą o latach, w których dziecko nie ma jeszcze czego szukać w otwartym internecie ani w mediach społecznościowych: mniej więcej od trzech do dziesięciu. Takie jest nasze zdanie i z niego wynika kształt aplikacji: nie ma w niej wbudowanej przeglądarki, a dziecko trafia do internetu tylko wtedy, gdy rodzic świadomie umieści go na ekranie.
Tablet dla dziecka dobrze sprawdza się w sześciu rzeczach
To sześć sekcji ekranu głównego i razem obejmują wszystko, dla czego naprawdę warto dać urządzenie małemu dziecku.
- Nauka Zwierzęta, liczenie, spokojne gry.
- Gry Zabawa w coś, samemu albo z Tobą.
- Czytanie Książeczki obrazkowe i opowiadania.
- Słuchanie Muzyka, audiobooki i bajki.
- Oglądanie Coś wybranego, a nie coś podsuniętego.
- Tworzenie Rysowanie, budowanie, nagrywanie.
A w dwóch nie sprawdza się wcale
W komunikacji i przeglądaniu internetu. Dlatego Ollie's Camp ich nie wbudowuje i nie próbuje też uczynić ich bezpiecznymi. Stąd brak kilku funkcji, których być może szukasz: brakuje ich celowo.
- Bez wbudowanej przeglądarki
Ollie's Camp nie ma własnego paska adresu. Naszym zdaniem internet nie jest miejscem, po którym powinien błąkać się siedmiolatek, i nie wierzymy, że da się z niego takie miejsce zrobić. Nadal możesz umieścić w siatce Chrome'a albo Firefoksa jak każdą inną aplikację i na nią pozwolić; to Twoja decyzja. Po prostu tego nie zalecamy.
- Bez czatu i mediów społecznościowych
Każda duża platforma ustala minimalny wiek na trzynaście lat i słusznie. Młodsze dziecko nie powinno tam być, więc nie budujemy do tego świata przyjaźniejszych drzwi.
- Bez filtrowania DNS i stron
Po filtrowanie sięga się wtedy, gdy internet już został wpuszczony: blokuje ono pozycje z listy i przepuszcza wszystko, czego na niej nie ma. My wolimy internetu nie wpuszczać. Przefiltrowany internet to nadal internet.
- Bez monitorowania wiadomości, bez inwigilacji
Nie czytamy wiadomości Twojego dziecka, bo nie ma żadnych do czytania. Czytanie ich byłoby złym lekarstwem na to, że w ogóle się pojawiły.
Aplikacje, a nie komunikacja i nie przeglądanie internetu. Z tego wynika cała reszta, także to, dlaczego Ollie's Camp robi mniej niż pakiety do monitorowania i kosztuje 5,99 € raz, a nie opłatę co miesiąc.
Launcher to po prostu aplikacja, która rysuje ekran główny. Gdy ustawisz Ollie's Camp jako domyślny, tablet za każdym razem startuje właśnie tutaj, a wyjście otwiera dopiero PIN rodzica.
Wszystkie funkcje w cenie, dziś i w przyszłych aktualizacjach. Bez pakietów, bez dodatków, bez niczego do odnawiania.
Pobierz z Google Play